WIEMY CO JEMY • FUNDACJA MAĆKA MIECZNIKOWSKIEGO

 

Założycielami naszej fundacji są Małgorzata Desmond – specjalistka medycyny żywienia i dietetyk oraz Maciej Miecznikowski – muzyk i wokalista. Spójrzcie, co mówią o powodach, dla których postanowili zacząć wspólnie działać

Fundację WIEMY CO JEMY – Nauka i Edukacja Społeczna dla Zdrowia stworzyli Małgorzata Desmond – specjalista medycyny żywienia i dietetyk oraz Maciej Miecznikowski – muzyk i wokalista. Wyjaśniają, dlaczego powołali ją do życia.

O tym, po co powstała fundacja:

Małgorzata Desmond: Naszym najważniejszym celem jest kompleksowe i rzetelne informowanie, jak sposób odżywiania wpływa na zdrowie. Chcemy promować właściwą dietę, powołując się na aktualną wiedzę naukową – opartą na zasadach tzw. evidence based medicine, czyli na naukowych faktach. Większość informacji o żywieniu, jaką obecnie dostają Polacy to raczej medialno-reklamowa dezinformacja, a nie odzwierciedlenie stanu wiedzy naukowej w tej dziedzinie. Tymczasem, podobnie jak w innych wysoko rozwiniętych krajach, rośnie u nas liczba zachorowań na choroby cywilizacyjne. Chcemy mówić o tym, że można im zapobiegać modyfikując dietę i życiowe nawyki. Pokazanie ludziom kierunku, w jakim mogą iść, żeby cieszyć się dobrym zdrowiem, to misja naszej fundacji.

Maciej Miecznikowski: Ludzie kompletnie nie wiedzą, co mają jeść. I to nawet wówczas, gdy bardzo się starają żyć zdrowo. Liczba sprzecznych informacji i trudny dostęp do naprawdę rzetelnych, najświeższych danych powoduje, że gubią się w tym, zniechęcają. Jak odróżnić prawdę od informacyjnego szumu? Wiem, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Ale uzyskanie wiarygodnych informacji na temat żywienia nadal przypomina szukanie igły w stogu siana. Nie interesują mnie domysły ani mody, nie przekonują diety cud ani treści komercyjne, zawarte chociażby w reklamach. Interesują mnie tylko naukowo potwierdzone fakty. I taką właśnie wiedzę będziemy upowszechniać.

MD: Chodzi nie tylko o profilaktykę. Ostatnie badania naukowe wyraźnie pokazują, że kompleksowe zmiany w sposobie odżywiania mają także wpływ na leczenie wielu chorób – schorzeń układu krążenia, cukrzycy, nadciśnienia, a nawet chorób o podłożu reumatologicznym… Niekiedy efekty odpowiedniej diety są porównywalne do terapii farmakologicznej. Nie każdy chce zmieniać styl życia, ale powinien przynajmniej wiedzieć, że ma taką alternatywę. Medycyna stylu życia wraz z wchodzącą w jej skład medycyną żywienia to nowa, rozwijająca się gałąź wiedzy. Praktycznie nieznana w Polsce. Pora, by próbować to zmienić.

O tym, jak to się stało, że postanowili współdziałać:

MM: Przypadki podobno nie istnieją, więc to chyba nie przypadek, że spotkałem Małgosię… Trafiliśmy do niej razem z żoną, zainteresowani jej badaniami w Centrum Zdrowia Dziecka nad wpływem diety na stan zdrowia najmłodszych. Dowiedzieliśmy się o takim projekcie i po prostu zgłosiliśmy do niego nasze dzieci. Zawsze zwracaliśmy uwagę na to, co jedzą ale – skoro nadarzyła się okazja – chcieliśmy sprawdzić, czy są zdrowe. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że ich wyniki badań odbiegają od normy. Nasze tradycyjnie i – w naszym ówczesnym mniemaniu – zdrowo żywione dzieci okazały się mieć zbyt wysokie stężenie cholesterolu we krwi. Jadły też zbyt wiele białka i tłuszczu nasyconego. To nas zastanowiło… Podczas spotkania dla rodziców po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, co na temat odżywiania mówi współczesna nauka. Prawdziwa nauka, a nie liczne doniesienia o znikomym naukowym znaczeniu czy wręcz nie mające z nauką nic wspólnego. Dowiedzieliśmy się też, jak dużo zależy od nas – od naszych codziennych wyborów. Zaowocowało to zmianą domowych obyczajów żywieniowych, ale jednocześnie temat wciąż nie dawał nam spokoju. Czuliśmy, że zmiany na własnym podwórku to zbyt mało, że można i trzeba zrobić więcej. To był silny impuls: przekonanie, że tak ważną wiedzę trzeba upowszechniać. Zrobić coś, żeby dotarła do innych. Na co dzień mącą nam w głowach reklamy i nie zawsze obiektywne informacje, a rzetelna wiedza naukowa gdzieś się gubi. Jest też najtrudniej dostępna dla przeciętnego człowieka. Spróbujcie na przykład znaleźć na polskich stronach internetowych jakieś pojedyncze źródło, któremu można w tej materii zaufać. Z drugiej strony – prawidłowa dieta to wspaniałe narzędzie do walki z chorobami, które najbardziej gnębią współczesne społeczeństwa. Przecież nie można o tym milczeć. Pozostawało przekonać Małgosię…

MD: Zawsze myślałam o czymś podobnym – o poważnej, niezależnej organizacji, która pomoże ludziom poruszać się w gąszczu informacji o odżywianiu. Zależy mi na tym, żeby aktualna naukowa wiedza na temat żywienia i jego wpływu na zdrowie, oparta na udokumentowanych faktach, stała się bardziej dostępna, a docelowo – powszechna. Ogromny entuzjazm Maćka dla jej propagowania był więc zbieżny z moimi pragnieniami. Po wielu dyskusjach postanowiliśmy, że zaczniemy działać wspólnie. I tak narodziła się nasza fundacja.

O tym, dlaczego warto wiedzieć, co się je:

MM: Nie jesteśmy po to, żeby cokolwiek komukolwiek narzucać – każdy sam decyduje, jak chce żyć i jadać. Jednak po to, żeby mógł tego wyboru w sensowny sposób dokonać, musi najpierw mieć dostęp do godnej zaufania wiedzy. Mnie i moich bliskich do zmian w sposobie odżywiania przekonały twarde argumenty. Wiarygodne dane. Solidne, długoletnie, niezależne od wpływu jakichkolwiek lobbystów badania naukowe, których wyniki przedstawiła nam Małgosia. Dowiedzieliśmy się też, jak bardzo na zdrowie nasze i naszych dzieci wpływają nasze własne wybory. Skoro już mamy w ręku taką potężną broń i większy nawet niż wcześniej sądziliśmy wpływ na własne zdrowie, to warto z tego korzystać, a wiedzą i doświadczeniami dzielić się z innymi.

MD: To mit, że ludzie nie chcą postępować racjonalnie, zwłaszcza wtedy, gdy przekonują się, że zalecenia medycyny żywienia naprawdę mogą poprawić ich zdrowie, np. wyniki badań. Przed opracowaniem takiej czy innej diety dokładnie tłumaczę swoim pacjentom, jakie będą mieli korzyści z bardziej lub mniej intensywnej zmiany sposobu odżywiania. Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie bardziej są skłonni zaufać diecie, która faktycznie przyniesie im efekty niż przestrzegać reżimu dietetycznego, który nie skutkuje wymierną poprawą zdrowia. Poza tym: rzeczywiście warto poznać aktualne naukowe fakty, aby mieć autentycznie wolny wybór. Mam też nadzieję, że przy okazji przełamiemy stereotyp, że to co jest zdrowe jest niesmaczne czy nudne. Przeciwnie – codzienne posiłki mają i mogą być przepyszne. Dieta prewencyjna czy terapeutyczna nie jest wcale radykalna. Pamiętajmy, że w dużej mierze opiera się na schematach żywienia obowiązujących w pewnych częściach świata od wieków. Ba: większość Polaków odżywiała się tak jeszcze przed I Wojną Światową. Na stole regularnie gościło białko roślinne, np. kapusta z grochem! Takie produkty jak masło czy mięso były wtedy rzadkością. W dzisiejszych czasach mocno z nimi przesadzamy. Wysokotłuszczowa dieta zachodnia, jaką dzisiaj znamy i najczęściej stosujemy, zagościła na dobre w Europie dopiero po II Wojnie Światowej. To nie przypadek, że od tego czasu odnotowano też wzrost zachorowalności na choroby krążenia, cukrzycę czy otyłość.

MM: W naszym domu stale udoskonalamy jadłospis; można powiedzieć, że wciąż się uczymy, jak jeść, żeby było nie tylko zdrowo, ale także smacznie. Nasza fundacja chce pomagać w podobnych przemianach wszystkim, którzy będą mieli na nie ochotę. Sprawdzone przez nas przepisy na naprawdę pyszne potrawy będziemy pokazywać na Facebooku, a docelowo – zgromadzimy je też na naszej stronie. Wszystkie przepisy, co do jednego, testujemy w fundacji! Nie polecimy niczego, czego sami nie skosztujemy.

O najbliższych planach:

MD: Promujemy zdrowy styl życia, a zwłaszcza właściwą dietę; chcemy mówić, jak wpływa na zdrowie – myślimy zatem o wykładach, akcjach społecznych i wszelkiego rodzaju aktywnościach, zgodnych z naszą misją. Chcemy stać się organizacją, której będzie można ufać. Powołaliśmy Radę Naukową – jest gwarantem naszej rzetelności. Pracujemy też nad naszą stroną internetową, na której już wkrótce umieścimy solidną porcję wiedzy o wpływie odżywiania na zdrowie.

MM: Na pewno chcemy działać. Informować, edukować, inspirować, pobudzać do pozytywnych zmian. Śledźcie nasze kroki – będziemy na bieżąco informować o naszych akcjach, dostarczać wiedzy, pokazywać naukowo istotne doniesienia ze świata. A także obalać najbardziej powszechne mity na temat jedzenia. Jest ich sporo. Byłbym szczęśliwy, gdyby naprawdę ważne dla naszego zdrowia i naprawdę rzetelne informacje na temat odżywiania krzyczały do nas z ulicznych bilbordów. Tak, jak teraz krzyczą reklamy. Można promować banki czy cokolwiek innego – a ja postanowiłem promować zdrową dietę: owoce, warzywa, zboża, rośliny strączkowe… Marchew naprawdę bardziej niż cokolwiek innego zasługuje na reklamę!

http://www.wiemycojemy.org/
Polecam!

Jolyn16 czerwca 2016 - 12:33

My dreams of playing in the NBA died when I realized I couldn’t touch rim at 6 feet tall (fail). But I’ll be damned if I don’t try to become a “message thastpire” and somehow try to get a NBA ring!

Im not sure if you upgraded to XP or did a clean install of Windows. If you did an upgrade install from Windows 98, try a clean install and format the hard drive for the Windows XP installation. Your system meets the specs for XP, so I dont think its a computer problem. And as long as you didnt open the computer case and touch anything inside, I would say it really shouldnt be the computer.

http://www./11 lipca 2016 - 01:13

$5.50 each -$1.50/2 Kotex Products, Any (Excluding Trial Size) – Kotex.com or use – $1/1 Poise Pads, Any – Coupons.com or use – $1/1 Poise Liners, Any – Coupons.com =$4.50 each -$4.75 each after

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.